My też graliśmy w Orkiestrze

„Gramy i pomagamy do końca świata i jeden dzień dłużej” – pod takim hasłem Przychodnia Piaskowa Góra włączyła się do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

  • To nasz debiut w takiej formie orkiestrowego grania – mówi prezes Leszek Grodziński – jednocześnie chcieliśmy wyjść na przeciw potrzebom naszych pacjentów, nawet – szerzej, bo ofertę kierowaliśmy do wszystkich mieszkańców Wałbrzycha. W tym dniu przyjmowaliśmy, nie pytając o „zadeklarowanie”.  

Zainteresowanie od początku było duże. Już przed ósmą rano uformowała się spora kolejka, ale potem numerki z orkiestrowym serduszkiem czekały na pacjentów. Datek do puszki i już można było wybierać się do gabinetu lekarskiego, na inne konsultacje lub badania. Była to okazja do sprawdzenia własnego stanu zdrowia albo wybrania się z pociechą do pediatry, logopedy…     

Na małych pacjentów oczekiwali dr Piotr Popławski i mgr Anna Bocheńska.  

A na wszystkich – lekarze różnych specjaliści. Przyjmowali ortopedzi  – Adam Krzywda i Adam Jesse, podolożka – Małgorzata Mandurska, dermatolożka – Lidia Kałuska, internistka – Marzena Konsewicz. Była możliwość wykonania badania USG u dr Pawła Ciechowskiego i porozmawiania o fizjoterapii z mgr Leszkiem Grodzińskim. Byli też chętni do skonsultowania swoich zasad dietetycznych, głównie pod kątem „ jak schudnąć”.  Mgr Ewelina Gasińska m.in. przekonywała, że przy odchudzającej diecie wcale nie trzeba chodzić głodnym. Należy jeść częściej i mniejsze porcje, rezygnacja z kolacji też nie jest dobrym pomysłem.

Szczególnie atrakcyjne dla odwiedzających w tym dniu przychodnię były  pokazy ratownictwa medycznego. Ratownicy medyczni Arkadiusz Paul i Damian Konsewicz nie tylko demonstrowali na manekinach zalecane czynności, ale również szkolili chętnych. Nic tak nie utwierdza wiary we własne umiejętności, jak przećwiczenie ich pod fachowym okiem. Pokazy cieszyły się więc dużym zainteresowaniem. Obejrzał je również prezydent miasta Roman Szełemiej, który w czasie Świątecznego Grania odwiedził naszą przychodnię.

Szybko zapełniały się puszki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, nad którymi mieli pieczę wolontariusze Wiktoria i Filip (prywatnie gimnazjaliści). Oboje po raz drugi brali udział w takiej zbiórce.