Bioenergoterapia w ogniu dyskusji

„Osobowość z pasją” tym razem była z dziedziny niekonwencjonalnego ratowania naszego zdrowia, a spotkanie odbyło się w gronie pracowników Przychodni Piaskowa Góra oraz sporej grupy innych osób, szczególnie zainteresowanych tematem.

Było to w ramach stałego, od lat prowadzonego cyklu, który pozwolił dotąd poznać: badaczy przeszłości Wałbrzycha i okolic, artystów różnych branż, działaczy kultury, amatorów ekstremalnych wędrówek i wielu innych. Prezes Leszek Grodziński przypomniał też, że w zakładce strony internetowej „Przychodnia inaczej” można m.in. przeczytać kolejne relacje.

Tymczasem spotkanie z Jerzym Gronkiem, bioenergoterapeutą z pewnością było wezwaniem, wymagało bowiem spojrzenia na problem szerzej, wzniesienia się ponad rutynę i utarte schematy. Bo konfrontacja medycyny niekonwencjonalnej i tej naszej, codziennej – wcale nie musi oznaczać właśnie konfrontacji. Okazało się, że są między nimi płaszczyzny wspólne.

Bioenergoterapeuci widzą nas jako istoty „naładowane” energią i otoczone różnego rodzaju biopolami. Wszelkie energetyczne zaburzenia, które wyczuwają lub dosłownie widzą, świadczą o schorzeniach, a ich uporządkowanie ma przywracać zdrowie. Czynią to ich ręce, nadzwyczaj wyposażone przez naturę. Choć Jerzy Gronek twierdzi, że wielu ludzi ma takie zdolności i mogłoby je wykorzystywać przynajmniej dla własnego pożytku. On sam swoje możliwości odkrył przypadkiem. Powoływał się też na naukowe publikacje.

Po gorącej dyskusji, wspartej wypowiedziami ludzi, którym bioenergoterapia miała pomóc, jej uczestnicy zgodzili się przede wszystkim z tym, że człowiek jest całością i tak w diagnostyce, jak i terapiach powinien być traktowany. Jednocześnie podkreślano, że współdziałanie medycyny i medycyny niekonwencjonalnej szczególnie mogłoby przydać się w diagnostyce. I Jerzy Gronek miał już takie doświadczenie, przez rok działając w jednym ze szpitali na Dolnym Śląsku.

Czy bioenergoterapia ma przed sobą przyszłość? Tak czy inaczej nie można bagatelizować jej znaczenia, gdyż tylu ludzi zapewnia o jej dobroczynnym wpływie na zdrowie.