Nasza misja: „Po pierwsze pacjent”

Tak jakoś niepostrzeżenie mija w tym roku dziesięciolecie funkcjonowania naszej przychodni jako Niepublicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej. A gdyby tak głębiej sięgnąć, to można by za kilka lat wystrugać całkiem ładny jubileusz. Istnieje bowiem w tym miejscu jako placówka służby zdrowia od połowy listopada 1968 roku; wówczas otwierano ją jako miejską przychodnię obwodową… Tylko że nikt tu u nas nie ma głowy do świętowania. Na pierwszym miejscu stawiamy tych, którym służymy.

– Kiedy w 2000 roku tworzyliśmy NZOZ „Przychodnię Piaskowa Góra” postawiliśmy sobie jako cel nadrzędny poprawę jakości świadczonych usług oraz odpowiednie przystosowanie budynku do potrzeb osób niepełnosprawnych- przypomina prezes Leszek Grodziński.

Najbardziej wiarygodną ocenę wystawiają przychodni pacjenci, wybierając ją dla siebie „na dobre i złe”. Pod względem liczby złożonych deklaracji „Przychodnia Piaskowa Góra” jest obecnie jedną z największych mieście.

Pamiętacie?

Dziesięć lat temu, gdy przychodnia była jeszcze rejonową, obwodową czy jaką tam jeszcze, ile to męki i frustracji wciąż przeżywali mniej sprawni fizycznie czy po prostu bardziej dotknięci pewnymi chorobami, wędrując choćby na drugie piętro do laboratorium – schodami oczywiście. Dostać się do gabinetu lekarskiego na pierwszym piętrze – też dla nich nie było łatwo, podobnie – do działu rehabilitacji na niskim parterze. Zanim uruchomiono cichobieżną windę z informacją głosową, zostały na najniższej kondygnacji otwarte boczne drzwi wejściowe. Przynajmniej droga na zabiegi dla mniej sprawnych była już łatwiejsza, bez konieczności pokonywania schodów. Punkt pobierania krwi i innych materiałów do badań został przeniesiony na parter.

System rejestracji zmienia się na bieżąco. Funkcjonuje rejestracja telefoniczna i wcześniejsze zapisy. Nowo wprowadzonym rozwiązaniem, usprawniającym pracę lekarzy POZ są wyświetlane „numery” – pacjenci wchodzą wg kolejności wyświetlania. Zaakceptowanym pewnie już przez większość pacjentów jest „strefa poufności” przy okienkach rejestratorek, gdzie można spokojnie i bez skrępowania również wypytać o wszystko.

Czy wprowadzone rozwiązania w pełni zadowalają ludzi cierpiących lub tylko zaniepokojonych stanem swojego zdrowia? Pewnie, że nie! Najlepiej by było, gdyby lekarze czekali tylko na znak pacjentów, że potrzebna jest ich porada. Puste korytarze i zajęty każdy lekarski gabinet, to – ideał nierealny do spełnienia. Wiemy o tym wszyscy. O dostępności usług decyduje przede wszystkim kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, późniejsze manewry przy pomocy sprytu i zaradności mają ograniczone pole. Nie należy więc o tym zapominać, kiedy przychodzi nam czasem narzekać na naszą przychodnię.
No, a sprawy estetyki? Z powodu nowych elewacji czy gustownie urządzonych wnętrz nie staniemy się zdrowsi, ale humor nam się z pewnością poprawi. Wtedy może łatwiej będzie walczyć z chorobami.

Szlachetne zdrowie…

Lepiej zapobiegać niż leczyć – to prawda tak znana, że aż zapominana. „Przychodnia Piaskowa Góra” wprowadza pionierskie w Wałbrzychu programy zdrowotnej profilaktyki. Wystarczy przejrzeć jej tablice ogłoszeń lub zajrzeć na stronę internetową. W dogodnej formie i po promocyjnych cenach proponuje cykl badań profilaktycznych pod hasłem „Zdrowe serce – stop zawałom”, „Cukrzyca –zapobiegaj i kontroluj”- choroba cywilizacyjna XXI wieku oraz „Nie czekaj na marskość wątroby” – wczesna profilaktyka może uratować ci życie. Następnie zachęca panów do profilaktyki chorób gruczołu krokowego – prostaty, panie – by sprawdziły stan swoich hormonów ( odpowiednie badania dla różnych grup wiekowych), przypomina o ważnej zdrowotnie sprawie pod hasłem „Zadbać o swoją tarczycę”. Zainteresowanym, a powinien to być każdy z nas, polecam przestudiowanie przychodnianych ogłoszeń, bo akcji prozdrowotnych jest wiele, skierowanych do różnych grup pacjentów, również specyficznych np. kobiet po operacji raka piersi.